Ciekawostki

Czy na Lotto da się zarabiać? Losy zwycięzców nie zawsze potoczyły się tak jakby sobie tego życzyli

Kwiecień 8, 2015

Każdy z nas słyszał historie jak z bajki o Kopciuszku. „Jakiś biedak na końcu Polski wygrał 5 milionów złotych. Teraz on i jego rodzina nie muszą pracować do końca życia!”. Jak to bywa z bajkami, jest w nich ziarnko prawdy i tona kłamstw.

Czy warto grać w Lotto?

Nie znam osoby, która by przynajmniej raz w życiu nie spróbowała. Wizja szybkiego wzbogacenia się mami każdego z nas. Myślimy sobie, przecież wystarczy trafić kilka liczb, a jeśli nam się uda, będziemy milionerami.

Zastanówmy się jak to działa. Wystarczy prawidłowo wybrać 6 liczb spośród 49 możliwych, by wziąć udział w losowaniu głównej narody. Prawdopodobieństwo trafienia szóstki wynosi jednak 1:14 mln. Żeby mieć 100 procent pewności, że wygrasz to na zakłady należałoby wydać ponad 40 milionów złotych. Zakładając, że jeden los kosztuje ok 3 złotych.

Oczywiście zdarzają się osoby, które wygrywały miliony za pierwszym podejściem. Możemy też grać zatem w Lotto całe nasze życie, a i tak szanse na to, że wygramy cokolwiek są bardzo niskie. Magia, szczęście? Ja bym raczej powiedział, matematyka, a będąc bardziej ścisłym, rachunek prawdopodobieństwa. W Lotto wygrywa tylko jedna kombinacja sześciu liczb na 13983816 możliwych.

„Trafił szóstkę w Lotto i zniknął”

Tak się bardzo często dzieje ze zwycięzcami, którzy nie ukrywajmy, istnieją. Bo przecież w Lotto da się jednak wygrać. Słyszymy często w mediach zdanie „padła kolejna szóstka”. Co się dzieje ze szczęśliwcami? Przeprowadzają się, albo tracą głowę. Historia pokazała, że miliony można stracić nawet w kilka sekund.

Największa wygrana jak do tej pory padła w 2010 w Elblągu i wyniosła ponad 24 miliony złotych. Wygrana pada średnio w co trzecim losowaniu. Średnia wygrana w ostatnich latach wynosi jednak około 5 mln złotych. Co począć z taką kwotą?

Wygrana w Lotto nie każdemu przyniosła szczęście. Bo czy pieniądze dają szczęście? Można tutaj dyskutować, ja jestem zdania, że pieniądze mogą szczęściu jedynie pomóc. Znana jest historia Roberta M. z Widmin, który wygrał w Lotto aż 13 milionów złotych. Trudno spytać go czy teraz jest szczęśliwy, wygrani najczęściej znikają bez śladu… zmieniają miejsca zamieszkania. Z życia milionera wiemy jedynie tyle, że część wygranej przeznaczył na kupno luksusowego samochodu dla syna. Szybko po tym, syn miał wypadek, który sam spowodował. Został skazany na 3 lata więzienia.

Są również przypadki bardziej szczęśliwe. Prawda jest jednak taka, że niewyobrażalna wygrana bardzo łatwo miesza w głowie.

Nie odpowiem Ci na pytanie czy grać czy nie. Ja ani w szczęście, ani w system nie wierzę. Nie przeszkadza mi to jednak o samej wygranej marzyć. Jedno jest pewne, wygrana w Lotto to nie mit.

Zobacz również

Brak komentarzy

Odpowiedz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Przeczytaj poprzedni wpis:
Zakładasz własną działalność gospodarczą? Zwróć uwagę na wybór sposobu opodatkowania

Działalność gospodarczą zakłada się bardzo prosto. Rząd w ostatnim czasie zoptymalizował sam proces, a także obciął koszty samej rejestracji.…

Zamknij